W jakim mieście dostaniesz za złe parkowanie… kutasa?

W jakim mieście dostaniesz za złe parkowanie… kutasa?

 

 

- Popatrz co pisze na tej tablicy – mówi mąż zadzierając głowę.

- Zapewne jak na każdej. Nic ciekawego – reaguję.

Jeszcze nie wiem, o co mu chodzi.

- Przyjrzyj się uważnie. Widzisz w tym czerwonym kółeczku? Za złe parkowanie dostaniesz kutasa.

- Chyba sobie jaja robisz! – mówię.

- Nie, spójrz jeszcze raz – nie daje za wygraną.

Faktycznie. Teraz widzę. Chyba jestem w lekkim szoku – urzędowa tablica informująca, co grozi za złe zaparkowanie.

Najciekawsze jest to, że w pobliżu nie ma możliwości zatrzymania samochodu – znajdujemy się na spacerowym deptaku.

Przedstawiam Wam miasto, w którym miałam okazję wypoczywać.

Czy wiecie już, jaka jest jego nazwa?

Jak postrzegacie specyficzną „nagrodę” za parkowanie?

A może to o inne parkowanie chodzi?

 

kara

Kliknij w zdjęcie, żeby dojrzeć szczegóły ;-)

 

50 komentarzy

  1. ~Frau Be · 17 marca 2017 Odpowiedz

    Tylko kutasy rozdają kutasy :)
    Mamciu moja, cóż za aforyzm godny podziwu mi wyszedł :))

    • ~ariadna · 17 marca 2017 Odpowiedz

      W każdym bądź razie własnym oczom nie wierzyłam ;)
      Tablica wyglądała bardzo poważnie.
      Dopóki nie wniknęło się w temat hi hi hi

  2. ~Ultra · 17 marca 2017 Odpowiedz

    Ważne, że odpoczynek się udał. Wesołe to miasto ta Polanica. Warto się przyjrzeć, czy wszędzie tak wesoło, jak w urzędzie.
    Buziaki zasyłam

    • ~ariadna · 17 marca 2017 Odpowiedz

      Miasto naprawdę piękne i jeśli ktoś lubi spacerować, to znajdzie tu mnóstwo okazji. Do tego można napić się „wody dla zdrowotności” ;)
      Co do tablicy…jestem ciekawa jak inni reagują na takie obwieszczenie….
      Ale żeby się dowiedzieć, trzeba by zapytać mieszkańców albo kuracjuszy :)
      Tych jest tam mnóstwo. I piesków, różnej maści. Mam wrażenie, że to miasto jest przychylne przyjezdnym z psami :)

  3. ~Znajoma · 17 marca 2017 Odpowiedz

    No cóż…krótko zwięźle i na temat :)

  4. ~mlodakk · 17 marca 2017 Odpowiedz

    W Polnicy Zdrój można dostać coś takiego, pierwsze widzę matko nieźle

    • ~ariadna · 17 marca 2017 Odpowiedz

      Jeśli zaliczę Polanicę po raz trzeci (teraz byłam drugi raz), postaram się o….”toto” ;)

  5. ~Dorota dermiblog · 17 marca 2017 Odpowiedz

    ale ze jak? :) kto to nakleil? :)

  6. ~Teresa · 17 marca 2017 Odpowiedz

    Ariadno już lecę tam parkować. ;) .

  7. ~jotka · 17 marca 2017 Odpowiedz

    No jak komuś coś takiego nakleją, to nieźle sie nazdrapuje…
    W pięknych okolicach wypoczywaliście :-)

  8. ~ariadna · 17 marca 2017 Odpowiedz

    A żebyś wiedziała :) Miasto jest urocze. Wtedy, gdy natknęliśmy się na tę tablicę, podążaliśmy na punkt widokowy. De facto bardzo słabo oznakowany. I jakkolwiek nagroda za złe parkowanie mi nie przeszkadzała, tak problem w dotarciu na miejsce i konieczność pytania wszystkich spotykanych po drodze, był dość kłopotliwy. I to jest mój zarzut do władz miasta.

  9. ~paczucha · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Rzeczywiście, kutas jak malowany :)))))))))) Czy ktoś go dodał miejscowych ??? tak trochę to wygląda.

  10. ~Krystyna · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Allle poziom ??
    Jestem w szoku… niby śmiesznie , ale jakoś mi to nie pasuje…
    Pozdrawiam :-)

    • ~ariadna · 19 marca 2017 Odpowiedz

      Faktycznie, poziom…wysoki. Miałam problem, żeby zrobić zdjęcie, na którym dobrze będą widoczne napisy. Musiałam się trochę wspiąć ;)

  11. ~hegemon · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Mnie ten znaczek wygląda na doklejony, a nie urzędowy.
    Swoją drogą nie dziwię się, że ludzie tracą cierpliwość z parkującymi. Koło mnie jest ogromny problem już nie tylko z zajmowaniem całego chodnika, ale od czasu do czasu, ktoś jeszcze zablokuje autem wyjście z furtki lub wyjazd z bramy. Jakiś sąsiad chyba podobne naklejki kiedyś na szybach aut naklejał, bo widziałem tych zdrapywaczy (ciężko jest pozbyć się kleju)
    A Polanica to bardzo ładne miejsce, chociaż ja preferuję trochę mniejsze miejscowości wokół Dusznik czy Polanicy.

    • ~ariadna · 19 marca 2017 Odpowiedz

      Wiem, wiem…Ty lubisz bardziej kameralne miejsca.
      A ja lubię i takie, i takie :)
      W zasadzie to wszędzie dobrze się czuję, choć jeśli miałabym wybierać się na dłuższy pobyt w wielkim mieście lub w wioseczce, wybrałabym jednak sielskość wioski ;)

  12. ~Maria · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Noo, niby zabawne, ale na urzędowej tablicy trochę szokuje. Chyba, że właśnie ma szokować, aby nie parkować. Najważniejsze, że widoki piękne mieliście:)

  13. ~Jaga · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Szczerze? Nieraz miałam ochotę wsadzić taką kartkę KARNY KUTAS . Jeżdżę autem codziennie i szlag chce mnie trafić jak widzę debilstwo parkujące na miejscach dla niepełnosprawnych albo tak że nie możesz wyjechać to sory – ale karny kutas się należy…

    • ~ariadna · 19 marca 2017 Odpowiedz

      Wjeżdżanie innych (zdrowych), na miejsca dla niepełnosprawnych, też wydaje mi się absurdem.
      Jakby prosili się o to miejsce….
      Wypadałoby powiedzieć:
      - Nie kuś losu.

  14. ~Stokrotka · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Że tak powiem – w pale się nie mieści!
    ;-)))

  15. ~Iwona · 18 marca 2017 Odpowiedz

    Widziałam na własne oczy, a i tak uwierzyć nie mogę.Brak słów!

  16. ~Natalia · 19 marca 2017 Odpowiedz

    A może to nie kutas, tylko jakiś niezbyt udany symbol czegoś? Trochę nieprawdopodobne mi się wydaje, że w takim miejscu mógłby pojawić się ptaszek podobnej maści :)) Miłej niedzieli Ariadno ;)

  17. ~Iwona Zmyślona · 19 marca 2017 Odpowiedz

    Musisz przyznać Ariadno, że gdyby „nagroda” nie była tak wymowna i szokująca, to może pod tablicą zostałby zaparkowany jakiś samochód. Wtedy mielibyście problem nie tylko ze znalezieniem punktu widokowego ale w ogóle z przejściem po deptaku. W Polanicy nie byłam i raczej nie będę ale trochę niemiło, że łączy się ten szczegół męskiej anatomii z Unia Europejską i środkami przez nią przekazanymi. Pozdrawiam.

  18. ~ariadna · 19 marca 2017 Odpowiedz

    A powiększyłaś sobie zdjęcie, Natalko? ;)
    Jeśli nie, to kliknij w nie raz, a potem jeszcze raz – zobaczysz ;)

  19. ~linka · 19 marca 2017 Odpowiedz

    Cytując Pana Siarę Siarzewskiego „Mają rozmach skurwisyny” :D
    W Polanicy byłam tylko przejazdem, wypoczywałam w Dusznikach, miasteczko zaraz obok, również urokliwe.

  20. ~weronika chylarecka · 20 marca 2017 Odpowiedz

    we Wrocławiu te naklejki od kilku lat to częsty widok…. nie podobają mi się.

  21. ~Gaja · 20 marca 2017 Odpowiedz

    Patrzę na zdjęcie tablicy z karnym kutasem i aż trudno uwierzyć, że to było możliwe – jednak od oficjalnego języka trochę odbiega. Działają za pomocą terapii szokowej :-)

  22. ~ariadna · 21 marca 2017 Odpowiedz

    …bo to trudne do uwierzenia ;)

  23. ~gordyjka · 21 marca 2017 Odpowiedz

    To kaktus !! A Ty się zaraz napalasz…;o)

    Za parkowanie na miejscach dla Niepełnosprawnych, albo za zajmowanie 2-3 miejsc parkingowych sama bym takiego „kaktusa” naklejała !! Terapia szokowa czasem lepiej robi niż mandat…;o)

  24. ~Agnieszka · 21 marca 2017 Odpowiedz

    Wiesz co, a ja z chęcią bym czasem taką naklejkę przykleiła. Jestem na etapie jeżdżenia z wózkiem – i prawdziwa cholera mnie czasem bierze na bezmyślność parkujących…

    pozdrawiam serdecznie!

  25. ~ariadna · 21 marca 2017 Odpowiedz

    Młode mamy mogą coś na ten temat powiedzieć ;)

    W czasach komuny to było…a właściwie nie było – ani samochodów, ani parkingów. Pamiętam, gdy na naszym osiedlu, były tylko dwa samochody w bloku. Po co budować parking dla tylu pojazdów? Parkowali na trawnikach.
    I na pewno wtedy byś przejechała ;)
    Pomyśleć, że to wcale nie było tak dawno temu…..hm….

  26. ~Helen · 21 marca 2017 Odpowiedz

    Kurczę, albo ja niedorozwinięta jestem, albo to jednak nie ma sensu.
    Tablica jest kompletnie o czym innym, chwali się funduszami unijnymi.
    Nie ma ludzkiej mocy, żeby ni z gruchy ni z pietruchy urząd miasta dokleił jakieś kółko, które z daleka jest w ogóle nieczytelne.
    Gdybym nie doczytała w twoich komentarzach, że chodzi o parkowanie, w życie bym nie zgadła o co chodzi.
    Myślę (choć mogę się mylić oczywiście), że jakiś obywatel, którego wpieniają przykłady bezmózgiego parkowania, wziął się na taki sposób.
    Mógł zamówić takie znaczki na cienkiej folii i naklejać gdzie popadnie.
    Nie uwierzę, ze zrobił to urząd, i to w taki sposób, sorry…

  27. ~ariadna · 21 marca 2017 Odpowiedz

    Przedyskutowałam sprawę z mężem, bo po niektórych komentarzach zaczęłam się wahać, czy to na pewno była sprawka urzędu miasta. Zahaczyłam o to męża…
    - Nie, to nie naklejka – rzekł mąż. – Nie zauważyłaś, że to było namalowane farbą?
    W sumie naprawdę wyglądało to autentycznie, jak całość tablicy. I zupełnie wyraźnie to widać z perspektywy chodnika deptaka.

  28. ~Hexe · 22 marca 2017 Odpowiedz

    Dostałyśmy z kumpelą kutasa w Gdańsku za to, że zaparkowałyśmy, zasłaniając reklamę restauracji. Cała ulica po obydwu stronach była zastawiona, a ktoś z restauracji nam to na szybie przykleił. Jeśli samochód faktycznie utrudnia życia, zgodzę się, to wtedy jest chujowe parkowanie, ale ludzie dostając przyzwolenie na przyklejanie kutasów, zaczęli popadać w paranoję.

  29. ~fantomas · 22 marca 2017 Odpowiedz

    Witaj :)

    Martwi mnie tylko, że to „kutasa” i powiedzmy, że ok, kiedy parkującym jest facet, ale gdy kobieta ? Co wtedy ?
    Czy mają tez podobne dla kobiet, tylko że „cipa” ;)))

    Na poważnie, to bardzo dobry pomysł. Ja tez uważam, że chamstwo niektórych parkujących, jest ogromne, więc taki kutas się należy i na dokładkę 500- (minus) :)))

    Pozdrawiam serdecznie :)

  30. ~ariadna · 22 marca 2017 Odpowiedz

    Dlaczego od razu 500 minus? ;)
    Kto daje i odbiera…. ;)

    Cmok :)

Zostaw odpowiedź