Przenosiny

Przenosiny

Moi Drodzy.

Nie przypuszczałam, że Onet zmusi mnie do zmiany miejsca prowadzenia bloga.

 

8f82fe8ea2ec1f32d588e49b6a65c599

 

W związku z zaistniałą sytuacją, powoli przenoszę posty w inne miejsce

(kliknij w wyraz „miejsce”, a dowiesz się dokąd 8-) ).

 

Strasznie ubolewam, ale nie mam możliwości przeniesienia Waszych komentarzy. Będzie to dla mnie niepowetowana strata, ale co zrobić? Można wszystko przenieść, ale tylko do WordPress. Od lat jestem związana z Google, stąd mój wybór jest taki, a nie inny ;-) .

 

Serdecznie zapraszam! :-P

22 komentarzy

  1. szarabajka · 9 grudnia 2017 Odpowiedz

    Napisz, proszę, skąd wiesz, że masz się wynieść? Ja nie mam żadnych wieści na ten temat.

    • ~Natalia · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

      Dostałam wiadomość z Onet.blog na moją blogową pocztę. Z dniem 31 stycznia platforma blog zostanie zamknięta. I do tego czasu muszę przenieść wszystkie treści, inaczej znikną.

      • ariadna2 · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

        I od Ciebie właśnie wiem o wszystkim ;)
        Jeśli się nie chce, żeby zniknęły, faktycznie trzeba przenieść. Osobiście je przeniosę – za dużo tego co napisałam już zniknęło….

    • ariadna2 · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

      Uzupełniłam notkę o potrzebne informacje. Wszyscy zainteresowani otrzymali tę wieść na maila. Osobiście ją przeoczyłam – po prostu przeniosłam do kosza. I znalazłam w koszu….
      A dowiedziałam się od Natalii :)

  2. ~Natalia · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    Ja się waham. Nie wiem czy ruszyć z nowym, czy przenieść część bloga, czy w ogóle zrezygnować. Człowiek tyle lat pisał, a teraz musi się przenosić. Daj znać gdzie będziesz Ariadno. Miłego dnia:)

    • ariadna2 · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

      Dałam. Kliknij na wyraz „miejsce” – od razu Cię przeniesie. Od tego są właśnie zaznaczone innym kolorem wyrazy, które są po prostu adresami linków ;)

      I czy Ty sobie wyobrażasz, że przestaniesz pisać? Nie wierzę w to ;)
      Pisz dalej – dobrze Ci to wychodziło :)
      I daj znać, gdzie jesteś. Koniecznie!

  3. ~oko · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    otóż w martwe magazyny nie ma co pchać – lepiej znaleźć szybciutko nową lokalizację – wczoraj skończyłem kopiowanie treści, bo import przy tak masowej emigracji jest mrzonką.
    powodzenia

  4. ariadna2 · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    W takim układzie po co kopiować, jeśli nie ma możliwości przeniesienia? Ja też zaczęłam od kopiowania, ale po info, że można przenieść tylko no WordPress, zrezygnowałam.
    Można by jeszcze na bloggera wrzucić te treści, ale trzeba instalować WordPress. Nie wiem, czy ogarnę temat ;)
    Poza tym masz rację – wszyscy zaczną kopiować – zakorkujemy Internet ;)

    Wzajemnie – powodzenia.
    Odnajdziemy się gdzieś w tłumie ;)

    • ~oko · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

      ja skopiowałem na swój twardy dysk – ręczna robota – cepelia taka
      a nowy adres już się do mnie przykleił – do Ciebie jak widzę również

      • ~ariadna · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

        Ja też skopiowałam ale nic z tego nie wynikło, bo przy dalszych modyfikacjach program zapytał, czy dalej modyfikować, ale wyglądowi może ulec mój Windows…
        Nie do końca chciałam dokonać zmian, a poza tym, przy takim ściąganiu lubi się ściągnąć też to, czego nie chcemy. Wszelkie defragmentacje i inne naprawy robi mi syn, bo osobiście nigdy tego nie robiłam, więc nie chcę się w to bawić, bo mogę schrzanić.
        Dlatego im mniej ściągam, tym jestem szczęśliwsza – syn nieraz ratował mnie z opresji, bo „mi się zachciało jakichś modyfikacji”. Pewnego razu miałam totalną blokadę komputera.
        Jakoś wolę przenieść to post po poście. Mankamentem jest to, że nie da się komentarzy, ale faktem jest, że w zasadzie z racji ograniczenia czasowego, wchodzi się najczęściej na ostatnie posty, a inne „tylko są”.
        Bardzo chciałabym w nowej odsłonie mieć wszystko, ale…. jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma, prawda? :)

        Przekopiowałeś wszystko i wkleiłeś do nowego bloga?

  5. ~Iwona · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    Ja jestem na Word Press, to się na szczęści nie martwię. Zaraz twoje nowe miejsce zapiszę sobie:) Choć trochę nie prawdopodobne mi się to wydaje, żeby tak wszystkich wyrzucać???

  6. ~ariadna · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    Zachodzę w głowę, o co w tym wszystkim chodzi?
    Mój pierwszy blog zaczęłam pisać właśnie na Onecie prawie 10 lat temu…

  7. ~tatul · 10 grudnia 2017 Odpowiedz

    Ja też w przyszłym roku miałem obchodzić 10 lecie, a tu taki prezent.

  8. ~ariadna · 11 grudnia 2017 Odpowiedz

    Hm…i jak to odbierasz?

  9. ~Greenelka · 11 grudnia 2017 Odpowiedz

    Nie masz czego żałować WordPress jest o niebo lepszy. Ja założyłam swojego bloga od razu na WordPressie i jestem zadowolona, bo jestem niezależna.

  10. ~fantomas · 11 grudnia 2017 Odpowiedz

    Witaj :)

    Widzę, że już się przenosisz. Ja jeszcze czekam, zajmę się tym, jak wrócę do kraju.
    Mnie tez to dziwi, że zamykają. Może to wszystko, w wyniku „dobrej zmiany” ;) Nie zdziwiłbym się. widać już, że kolej na przejęcie madiów, aby treści w nich były jedynie słuszne :)))

    Pozdrawiam :)

    • ~ariadna · 12 grudnia 2017 Odpowiedz

      Jeśli pewne macki i tu sięgają, to byłoby to niezłe przegięcie!
      Fantomasie, weź się czym prędzej za te przenosiny, bo możesz nie zdążyć ;)

  11. ~Ultra · 12 grudnia 2017 Odpowiedz

    Już się przeniosłam, więc nie ma co żałować Onetu. Skopiuj na dysk, by nic nie umknęło i na WordPress. Chyba, że opłacisz własną domenę lub dołączysz do znajomych, które w kilka osób opłacają i piszą po kolei. Nie wiem, czy jest jeszcze jakaś inna opcja.
    Pozdrawiam

    • ~ariadna · 12 grudnia 2017 Odpowiedz

      Inna opcja jest taka, że niekoniecznie musi to być WordPress ;)
      Ale niestety tylko na niego jest możliwość przekopiowania całości…

  12. ~Helen · 27 grudnia 2017 Odpowiedz

    Ja też w każdej chwili spodziewam się informacji, że WP zamyka blogi. Od lat nic nie robi dla blogerów, strony są martwe bez możliwości zmian, typu ulubione blogi itp., cud, że w ogóle to jeszcze działa. A podobno Polacy lubią blogi.
    Dla mnie, weteranki przeprowadzek, to byłaby po prostu kolejna.. :)
    Będziemy cię szukać gdzie indziej:)) Najlepszego w Nowym Roku na nowej drodze!

  13. ~ariadna · 30 grudnia 2017 Odpowiedz

    Heleno, ja już się przeniosłam ;)
    Nie rozumiem, dlaczego Onet zamyka blogi, a Ty jeszcze, że WP może postąpić tak samo…? :(

Odpowiedz na „~UltraAnuluj komentarz