Taki ładny las….

Taki ładny las….

...a nie ma w nim grzybów.   Tego można było się spodziewać - zeszłoroczna susza zbiera żniwo aż po dziś…
Haj, haj, haj….to nie dziki kraj

Haj, haj, haj….to nie dziki kraj

Przejechaliśmy granicę. Na następnej, gdy zatrzymaliśmy się, by kupić winietę, podszedł do nas ciemnoskóry mężczyzna. Słusznie przypuszczałam, że będzie chciał…
Ta ostatnia niedziela…

Ta ostatnia niedziela…

Dzień wstał piękny. Nawet siłą nie zatrzymano by nas w domu. Suchy prowiant (czytaj: kiełbasa na ognisko) zabrany. Pies też.…

Nie bij! To boli…

[...] Miała wrażenie, że otwarcie strony internetowej rady gminy trwa w nieskończoność. Drżącą ręką wsunęła na nos okulary do czytania…
5 z 6
123456